Dla rodziców Poznaj opinię psychologa

Gra o rozwój, czyli jakie umiejętności kształtują gry

Gry rozwijają wiele sprawności i pomagają nabywać umiejętności. Sprawdź jakie!

Orientacja przestrzenna

Gry planszowe i platformowe z wieloma elementami rozłożonymi na nich rozwijają orientację przestrzenną. Dziecko podczas zabawy musi szybko orientować się, gdzie są istotne punkty (pionek, kostka, lampka, kulka). Czy są z prawej czy lewej strony, u góry czy na dole, a może centralnie na środku. Opanowanie tej umiejętności ułatwia w przyszłości określanie kształtów liter, bo istotą tego różnicowania jest dostrzeżenie czy brzuszek jest z lewej czy z prawej strony (d-b) a kreska wspina się do góry czy opada w dół (d-p) oraz na jakiej wysokości jest mała kreseczka (t-ł). Umiejętność ta jest kluczowa również dla rozwijania sprawności ruchowej i opanowywania umiejętności sportowych, w których ważna jest ocena położenia swego ciała w stosunku do piłki, podłoża czy rywala.

Odwracalność myślenia

Konieczność śledzenia kolejnych etapów gry, ruchów partnera, sekwencji zdarzeń zmusza do myślenia o tym, co jest, pamiętania tego, co się wydarzyło wcześniej i przewidywania skutków, czyli "wygrywam – czy przegrywam". Wszystko to sprzyja rozwijaniu odwracalności myślenia, czyli zdolności powrotu w analizach do stanu poprzedniego, który był punktem wyjścia całej sytuacji. Dzięki niej dziecko wyciąga prawidłowe wnioski w zadaniach typu: "jeśli ..., to ... ", "było tak ..., jest tak ..., a więc ...". Zdolność ta jest istotą myślenia logicznego i dojrzałości intelektualnej. Na tej właśnie umiejętności opiera się przecież testowanie hipotez, sprawdzanie alternatyw, dedukcja i wnioskowanie, którymi dziecko będzie się posługiwać w przyszłości jako osoba dorosła.

Przyjmowanie różnych ról i pozycji w hierarchii

Gry i zabawy z partnerem lub grupą dają dziecku możliwość naprzemiennego przyjmowania różnych ról i pozycji w hierarchii. Raz rozpoczyna grę, aby przy innym rozdaniu być kolejnym graczem. Konieczność czekania na swoją kolej stawia go naprzemiennie w roli aktywnego i biernego uczestnika gry. Do czasu, gdy osiągnie w danej grze mistrzostwo deklasujące rywali, bywa na zmianę wygranym i przegranym. Przygotowuje go to do przyjmowania różnych ról w kontaktach społecznych np. osoby kierującej innymi lub podporządkowującej się, pomagającej i przyjmującej pomoc od innych.

Rzeczywisty obraz siebie

Uczestniczenie w grach z innymi oraz podejmowanie rywalizacji, stwarza okazję do odkrywania swoich mocnych i słabych stron. To jest ważny element budowania autonomicznego i realistycznego obrazu siebie. Dzięki systematycznym grom i zabawom zespołowym dziecko odkrywa, czy biega tak samo szybko jak inni, czy wolniej. Zastanawia się, czy reaguje najszybciej ze wszystkich, czy oni działają szybciej od niego. Nabiera przekonania o swoim mistrzostwie w jednych dziedzinach i mniejszych umiejętnościach w innych. Czasami konfrontacja z grupą podczas gier i zabaw jest przykra, bo porażka bywa wzmocniona epitetem (np. "gapa!") i wykrzyknikiem (np. przegrałeś!). Mimo to, w efekcie końcowym są to sytuacje pozytywne, bo kształtują wyobrażenia o sobie. Adekwatny obraz siebie pozwala podejmować wyzwania na miarę możliwości i podpowiada, kiedy należy poprosić o pomoc. Łagodzi też porażki, bo ukazuje inne sfery, w których dziecko może zaprezentować wyższe kompetencje i możliwości.

Czekanie na swoją kolej

Przyczyną trudnych relacji dziecka z innymi i konfliktów z grupą jest problem z zaczekaniem na swoją kolej. W kontaktach z dorosłymi przejawia się tym, że maluch natarczywie domaga się zaspokojenia swojego żądania, wielokrotnie ponawia prośby i upewnia się, czy rodzic zamierza dotrzymać obietnicy. W zabawie z dziećmi che stale być w centrum, nie potrafi zaczekać na swoją kolej, wtrąca się do zabawy innych, forsuje swoje pomysły, pomimo obietnic, że za chwilę "pobawimy się tak jak Ty chcesz". Takie zachowanie wynika z naturalnego dla dzieci ograniczenia w zdolności wyobrażenia sobie przyszłego zdarzenia i efektu, rozważania zdarzeń możliwych i hipotetycznych sytuacji. Gry z partnerem lub grupą pozwalają doświadczyć, że czekanie to nie strata tylko urozmaicenie i szansa. W czasie oczekiwania na swój ruch dokonują się ciekawe zmiany, sytuacja staje się bardziej ekscytująca, a przede wszystkim – zależnie od postępowania partnerów gry – pojawiają się nowe możliwości. Szczególnym przykładem są tu Scrabble, w których działania rywali (wykładania kolejnych literek) zwiększają szanse tego konkretnego gracza, a obserwacja dynamicznej sytuacji na planszy jest tak samo ciekawa, jak układanie wyrazu ze swoich kostek literowych i szukanie dla niego najwyżej punktowanego miejsca.

Przestrzeganie zasad

Dzieci do 6 roku życia wartościują postępowanie osoby, w tym siebie oceniając tylko materialne efekty działań. Nie rozumieją kwestii intencji, zamiarów, planów i okoliczności zewnętrznych, czyli tak ważnej w życiu społecznym zależności: intencjonalność – przypadkowość. Dlatego często ich sądy o postępowaniu innych i oceny własnych czynów są nieadekwatne. Nie rozumieją, że jeśli ktoś przez przypadek wyrządzi dużą szkodę jest mniej winien od osoby, która specjalnie, złośliwie, z premedytacją zniszczy małą rzecz. W języku dzieci wyraża się to upodobaniem do używania określeń: "to nie szkodzi", "nic się nie stało" - gdy materialna szkoda czy strata nie jest duża, czy czyn niegodny, bo np. złośliwy, agresywny. W tej sytuacji rodzic jest zdruzgotany zachowaniem dziecka i niepokoi się o to, "co z niego wyrośnie" a maluch wzrusza ramionami twierdząc "to nic takiego". Gry uczą dziecko, że to przestrzeganie zasad i dodatkowe okoliczności np. czy ktoś oszukiwał w grze przesądzają o wygranej a nie efekty materialne.

Szczególnie przyczyniają się do tego gry skonstruowane w taki sposób, że "pójście na skróty", próby oszukiwania kończą się niepowodzeniem. Np. piesek, który, gdy nie otrzyma właściwej kości uporczywie twierdzi "to mi nie smakuje" i nie da się go nakłonić do zmiany zdania. Mają one nawet przewagę nad sytuacjami z osobami, bo innych można próbować przekonać lub zastraszyć, przekupić lub wkupić się w łaski. Natomiast taka gra jest bezwzględnie stanowcza, nie poddaje się presji ani manipulacji dziecka. Jednoznacznie i bezkompromisowo określa wygranych i przegranych ucząc przy tym, że są stałe zasady.

Obiektywna ocena

Dużym problemem dla dzieci jest przyjęcie krytyki, pogodzenie się z porażką, ustąpienie w rywalizacji. Jest to szczególnie trudne dla nich, gdyż w ich myśleniu dominuje egocentryzm, a świat widziany jest tylko z jednej – własnej – perspektywy. W sytuacjach tych dziecko musi uwierzyć, że jakieś zewnętrzne okoliczności, kryteria, wyznaczniki rozstrzygają o tym, czy odniosło się sukces czy porażkę. Szczególnie trudno jest mu przyjąć krytykę, odmowę, porażkę, gdy wyraża to inna osoba, bo pojawia się obawa, że ona ustala to arbitralnie i niesprawiedliwie. Sytuacją, w której dziecko uczy się, że pewne oceny nie zależą od czyichś chęci i humorów, tylko jasno wynikają z sytuacji, jest gra zawierająca kontrolę błędów. Wtedy nikt nie dyskutuje i nie rozstrzyga o wygranej, tylko ona wynika jednoznacznie z gry lub jest komunikowana przez platformę zabawki, często z jasnym uzasadnieniem np. wygrywa ten "kto najwięcej zebrał kości".

Dzieci taką samą rangę nadają swoim fantazjom, marzeniom i pragnieniom jak realnym zdarzeniom i faktom. Przejawia się to w myśleniu życzeniowym, które polega na przeświadczeniu, że rzeczywistość jest dokładnie taka, jak dziecko tego oczekuje, niezależnie od obiektywnej rzeczywistości. Stąd w przekonaniach dzieci pojawiają się mocne sądy typu: "jest tak, bo ja tak chcę", "to mi się podoba, więc jest moje", "ja to chcę, więc musisz mi to dać". Podejmując jakiś wysiłek maluch jest przekonany, że tylko dlatego, że jemu zależy na nagrodzie za te działania, już na nią zasłużył. Dlatego zapytany, czy był grzeczny ochoczo to potwierdzi, mimo że fakty dowodzą czegoś innego. Nie będzie wcale myślał, że kłamie, bo dla niego najważniejszym kryterium oceny jest jego pragnienie, a więc jeśli "chciał być grzeczny" to znaczy, że "był grzeczny". W aktywnościach opartych na rywalizacji, czyli w konkursach oraz grach i zabawach z partnerem myślenie życzeniowe skutkuje pewnością dziecka, że "skoro ja gram – to ja wygrywam", "jeśli się staram, to moja praca jest najlepsza". W rzeczywistości wartościowanie i ocenianie opiera się na zewnętrznych kryteriach i regułach takich samych dla wszystkich, a nie na indywidualnych pragnieniach. Dzięki grom z partnerem i zabawom zespołowym, w których naprzemiennie wygrywa i przegrywa, dziecko stopniowo dojrzewa do przyjęcia ogólnych reguł i zewnętrznych kryteriów oceniania.

W dziecięcym świecie fantazji i marzeń, przy małej wiedzy o realnych zjawiskach, wszystko jest zmienne, zależne od wyobraźni i ochoty malucha. Przez to świat dzieci nie ma reguł, zasad i ograniczeń. Spotykając się z zasadą, początkowo dziecko utożsamia ją z osobą, która ją prezentuje. Np. kiedy mama przypomina dziecku "nie wolno krzyczeć", maluch buduje przekonanie "mama nie lubi, gdy krzyczę". Dopiero oddziaływania dorosłych uczą je, że w realnym świecie są pewne reguły niezmienne i takie same dla wszystkich. Równolegle dojrzewa do przyjęcia, że zasady są uniwersalne i nie zależą od czyichś humorów i zachcianek. Można je zmienić w toku negocjacji i tylko wtedy, gdy wszyscy się na to zgodzą. Pomocą w tej trudnej lekcji są gry, które mają ustalone, niezmienne reguły i dają jednoznaczny wynik oparty na jasnych kryteriach wygranej, niezależnych od czyichś nastrojów i pragnień.

dr n. hum. Justyna Korzeniewska
psycholog dziecięcy

Gry Mattel

Sprawdź, jakie umiejętności rozwijają nasze gry:

Scrabble® Flip
Scrabble® Junior
Karty UNO® Turtles Ninja
Uciekające świnki
Głodny aligator
Papuzia tratwa
Spadające małpki
S.O.S. Piranie atakują
Hop hop żabki
O rety! Krety!
Reks podaj
Bounce-off
Blokus

Wszystkie gry
Scrabble®
UNO®
Gry dla dzieci
Pozostałe gry


Mattel
Mattel Poland Sp. z.o.o. © 2017, wszystkie prawa zastrzeżone / all rights reserved
Polityka prywatności Mattel: http://corporate.mattel.com/EEA/privacy/
Realizacja:
Progressiva
Projekt:
Dash Studio