Dla rodziców Poznaj opinię psychologa

Gry realne vs gry wirtualne

Z życia wzięte

Scenka 1. W pewnym publicznym miejscu eksponowane są dwa małe ekrany, prezentujące dziecięce animacje. Mama sadza przed nimi dzieci w wieku około 4 lat - syna i córkę. Posadziła je na pufach w odległości typowej dla oglądania telewizji, wierząc, że ekrany są ekranami telewizora. Dzieci natychmiast wstają i podchodzą do monitorów rozpoznając w nich ekrany dotykowe z grami komputerowymi. Wiedzą, jak operować aktywnymi polami i szybko przyswajają zasady gier. Zabawy są kolorowe, ciekawe, edukacyjne. Jednak po około 10 minutach dzieci zaczynają rozglądać się dookoła, kołysać się na pufach i wstawać, a chłopiec wspina się na barierkę. Czegoś jednak brakuje tym grom. Dzieci nie są w pełni usatysfakcjonowane i szukają nowych, realnych, ruchowych wrażeń.

Scenka 2. Przestrzeń dużej sali dzieli ze sobą wiele osób. Kilka z nich używa iPhone'ów lub laptopów. Młodsi grają na PSP i słuchają muzyki z odtwarzaczy MP3, a ja piszę ten artykuł korzystając z tabletu. Po sali krąży około 8-letni chłopiec, zaglądający w wyświetlacze tych urządzeń i starający się rozpoznać programy i gry. Każde trafienie relacjonuje z zadowoleniem swojej mamie. Dopełnieniem jego satysfakcji z pozytywnego wyniku tego specyficznego egzaminu jest możliwość pochwalenia się ważnej osobie i uzyskania pochwały. To jej aprobata i uśmiech, a nie tylko sama ciekawość poznawcza zachęcają go do dalszych poszukiwań.

Wielki komputer i małe dziecko z dużymi potrzebami

Powszechność, dostępność i użyteczność komputerów to symbol współczesnych czasów. Wyraźnie widoczna jest też fascynacja młodego pokolenia tym technicznym i wirtualnym światem. Wielofunkcyjne komputery, urządzenia elektroniczne, świat wirtualny to współczesność i realność. Podział na świat realny i wirtualny powoli się zaciera. Korzystanie ze świata wirtualnego, sieciowego, globalnego stało się bardzo realne i powszechne. Rzeczywistość ta wkroczyła też do dziecięcych pokoi. Czy w pełni zaspokaja potrzeby dzieci? Czy jest wystarczająca dla zapewnienia zdrowego wszechstronnego rozwoju? Powyższe przykłady pokazują, że nie i sugerują, czego jej brakuje.

To, co jest techniczną zaletą komputerów, gier z wirtualnym rywalem, jest jednocześnie ograniczeniem w nabywaniu kompetencji społecznych. Komputer jest nierealistycznie niezawodny i przewidywalny. Zawsze zachowuje się według tych samych zasad, bezwzględnie przestrzega reguł, reaguje tak samo. W rzeczywistym świecie kontaktów międzyludzkich taki porządek jest nieosiągalny. To doświadczenie jest bezużyteczne, bo niczego ważnego nie uczy. Wręcz przeciwnie - buduje iluzję porządku, przewidywalności oraz podporządkowania świata pragnieniom danej osoby. W prawdziwym życiu i relacjach międzyludzkich jest odwrotnie. Realni partnerzy lub rywale są wymagający, mają własne pragnienia i cele, często odmienne od naszych życzeń. Ich zachowania są zaskakujące, często nielogiczne, czasem niegrzeczne. Mogą też nie przestrzegać zasad "fair play", próbować oszukiwać, zarzucać niekompetencję. Są to przykre i trudne doświadczenia, ale realne. Prawidłowe wychowanie oznacza przygotowanie dziecka do radzenia sobie w interakcjach z innymi partnerami, o wiele bardziej wymagającymi niż komputer.

Komputer nigdy nie ma złego humoru

Gry komputerowe, urządzenia elektroniczne oferujące rozrywkę, rozwiązania techniczne, służące do komunikacji są dostępne, gotowe do pracy na każde nasze żądanie. Nasze potrzeby i chęci decydują o tym, co będzie się działo - czy zagram w grę, posłucham muzyki, a może wyślę zabawnego e-maila. W realnym życiu, aby z kimś porozmawiać lub zagrać w grę należy mu to zaoferować, zaprosić i zachęcić go do tej zabawy. Czasem nawet przekonać, że to jest lepszy pomysł, od tego, który on proponuje. Uczy to nawiązywania kontaktu, negocjacji, umiejętności przekonywania, ustanawiania zasad porozumienia i współpracy.

Komputer perfekcyjnie zna reguły gry, nigdy nie ma wątpliwości "jak grać", zna wszystkie zasady i wyjątki. Bezwzględnie przestrzega zasad gry, zachowuje się uczciwie, sprawiedliwie liczy punkty. W świecie gier z realnymi partnerami trzeba zmagać się nie tylko z samą grą, ale również z brakiem kompetencji lub uczciwości partnera. To trudne doświadczenie, ale konieczne, żeby nauczyć się działania w sytuacjach niepewnych i niejasnych, czyli ryzykownych.

Wszystkie gry – realne i wirtualne - bardzo absorbują dzieci, angażują emocjonalnie, wywołują silne emocje. Natomiast tylko w grach z realnymi partnerami można obserwować różne reakcje na te same sytuacje. Jedno dziecko płacze po przegranej podczas, gdy jego kolega proponuje rewanż. Daje to też możliwość obserwowania ekspresji emocji (mimika, gestykulacja, komentarze), co uczy właściwego ich rozpoznawania. Umiejętność ta jest podstawą empatii i wrażliwości emocjonalnej, tak ważnej dla powodzenia w relacjach międzyludzkich.

Typowe dla ludzkich zachowań są pomyłki, niedokładności, przypadkowe błędy. Równie często ludzie kierują się intuicją, a nie logiką, ulegają złudnym wrażeniom zamiast chłodnej kalkulacji, na równi stawiają wiarę w zwycięstwo z rachunkiem prawdopodobieństwa określającym szansę na wygraną. Komputerom i grom wirtualnym zupełnie obce są tego rodzaju zjawiska. Dlatego gra wirtualna jest tylko częściowo grą, bo nie zmaga się z dodatkowymi elementami i jest pozbawiona naturalnego dla człowieka kontekstu. Może rozwijać pewne umiejętności, jak spostrzegawczość, uwaga, pamięć, ale nie uczy radzenia sobie w sytuacjach trudnych, skomplikowanych, niejasnych. W realnym świecie jednak występują tylko takie, a te czyste i przewidywalne pozostają jedynie wspomnieniem z gier komputerowych.

Wirtualny rywal nie oszukuje

Komputer, niezależnie czy wygrywa czy przegrywa w rywalizacji, nie okazuje żadnych emocji, nie próbuje oszukiwać, nie chce zmieniać reguł, nie wywiera presji na przeciwnika. Nigdy nie wywróci planszy, nie rozsypie pionków, nie zburzy konstrukcji, nie wykrzyczy gniewnego "oszukujesz!". Z komputerem jako partnerem gra będzie do końca toczyła się spokojnie, zgodnie z regułami, bez nagłych zwrotów akcji. Zupełnie inaczej niż w realnych kontaktach międzyludzkich.

Najbardziej emocjonujące momenty podczas gier z udziałem realnych partnerów to spory o zasady, zarzuty nieuczciwości i ustalanie zwycięzcy. Mimo, że reguły gry są oczywiste i znane partnerom, nie eliminuje to tych gorących kłótni. W realnym świecie ustalone zasady gry mieszają się z oczekiwaniami partnerów, łączą z ich pragnieniami, są konfrontowane z temperamentami uczestników. Stąd wynikają te spory, kłótnie, zarzuty, prośby, groźby i presje. W tych sytuacjach mogą nawet pojawiać się niewłaściwe i niegrzeczne zachowania dzieci. Oszukiwanie, przeszkadzanie rywalowi, niemiłe komentarze to częste zachowania dzieci w chwili, gdy czują, że przegrywają. Jednocześnie to najlepsza okazja, żeby uczyć się, czym są zasady i współpraca. Po wielu takich doświadczeniach dzieci odkrywają, że nie można zmieniać zasad w trakcie gry, bo to kończy się konfliktem i uniemożliwia dalszą zabawę. Przekonują się, że gra daje większą satysfakcję, jeśli jest zgodna z zasadami i przestrzega reguł "fair play".

Gra to nie tylko rozrywka i zabawa. W relacjach społecznych odgrywamy różne role, przyjmujemy pozy, prezentujemy siebie. Za pomocą określonych zachowań staramy się wywołać zamierzony efekt, zrobić wrażenie, wpłynąć na myśli i reakcje drugiej osoby. Interpretowanie tych zachowań i trafne rozpoznawanie intencji to trudna sztuka. Zaczynamy się jej uczyć już w pierwszej relacji ze swoimi rodzicami, a potem doskonalimy w kontaktach rówieśniczych. Wspaniałą okazją do rozwijania tej umiejętności są gry i zabawy z kolegami. Gry mocno angażują emocjonalnie i motywują do wysiłku, a wtedy pokazujemy nie tylko pełnię swoich umiejętności, ale ujawniamy też swój prawdziwy temperament i charakter. Jest to trudna, ale bardzo ważna lekcja przygotowująca do radzenia sobie w kontaktach społecznych.

Podstawą osiągnięcia sukcesu we współczesnym świecie jest połączenie umiejętności technicznych z kompetencjami społecznymi. Harmonijny rozwój obu tych obszarów zapewni dzieciom równomierny kontakt z techniką i rówieśnikami. Czas spędzany na grach wirtualnych powinien być więc równoważony poprzez gry i zabawy z realnymi partnerami: rówieśnikami, rodzeństwem, rodzicami.

dr n. hum. Justyna Korzeniewska
psycholog dziecięcy

Gry Mattel

Sprawdź, jakie umiejętności rozwijają nasze gry:

Scrabble® Junior
Uciekające świnki
Głodny aligator
Papuzia tratwa
Spadające małpki
S.O.S. Piranie atakują
Hop hop żabki
O rety! Krety!
Reks podaj
Angry Birds w kosmosie
Angry Birds odpukaj w niemalowane
Angry Birds na cienkim lodzie

Wszystkie gry
Scrabble®
UNO®
Gry dla dzieci
Angry Birds


Mattel
Mattel Poland Sp. z.o.o. © 2014, wszystkie prawa zastrzeżone / all rights reserved
Polityka prywatności Mattel: http://corporate.mattel.com/EEA/privacy/
Realizacja:
Progressiva
Projekt:
Dash Studio